środa, 3 października 2012

Rozdział 5.

Gdy chłopaki poszli zaczęłam sprzątać po nich i myśleć o poprzedniej nocy .Nie wiedziałam co mam robić usiadłam przy stole i mówiłam sama do siebie.
-Jak to możliwe ? Jak to możliwe jest zakochać się w dwóch chłopakach ? I to na dodatek oni są przyjaciółmi . 
- Dobra dobra , co ja mam teraz zrobić?
- Przeciesz ja wogóle nie znam Zibiego A Bartek ? , A z Bartkiem byliśmy przyjaciółmi jako dzieciaki wogóle go nie znam teraz. 
Nagle zadzwonił telefona. To była mama.
- Hej mamo coś się stało ?
-Nie nic a co już nawet nie można do córki zadzwonić i się zapytać co u niej słychać ?.
- Nie no można można .
-Więc jak się masz ?.
- A dobrze wiesz mamo mogę do ciebie zadzwonić póżniej , teraz zabardzo nie mam czasu ?.
- Dobrze oczywiście , Córciu czy coś się dzieje jak tak to mi powiec.
- Nie nic się nie dzieje poprostu muszę iść na trening .
-Aha no dobrze .
-Pa mamo kocham cię .
Gdy rozłączyłam się z mamo poszłam się przebrać . I poszłam biegać.Myślałam że chociasz na chiwle zapomnę o chłopakach.Ale niestety nic mi to w tym nie pomogło.Gdy tak biegłam i myślałam nagle wpadłam na kogoś .
-Oj przepraszam nie chciałam , nic panu nie jest ?.
-Nie wszystko jest ok.
-Zibi to ty nie poznałam cię.- byłam w szoku że akurat na niego musiałam wpaść.
-No ja ciebie też , biegasz ? .
- Tak Zawsze rano przed treningiem - uśmięchnęłam się do niego , a on do mnnie.
-Masz może czas teraz ?-spytał się mnie.
-Zależy na co -zaśmiałam się - nie no mam.
-To choć ze mną pokaże ci fajne miejsce . - uśmiechnął się do mnie i złapał mnie za ręke,
Poczułam motylki w brzuchu ,kiedy mnnie wziął za ręke.
-Przepraszam ,mogę ? - spojrzał się na moją ręke.
-Tak pewnie - odpowiedziałam mu lekko zarumieniona.
Szliśmy dość długo ale miło spendzaliśmy razem ten chwile . 
-Lubię cię wiesz - powiedził do mnie i wziął mnie za ręce i patrz mi się głęboko w oczy.
-Ja ciebie też.-uśmiechnęłam się do niego.
-Choć to już nie daleko.
- ok to choćmy.





Trochę krótki ale następne będą dłuższe , Przpraszam że tak długo nie pisałam nie miałam weny i czasu :)



Cytat:

" Nigdy nie pozwól , aby ktoś zniszczył twoje marzenia ! "


- Arkadiusz Gołaś











1 komentarz:

  1. łaaa Ziiiibii <3 No tu to się dzieje nie ma co D: Niech on jej wyzna miłość ! A i ciesze się ze wróciłaś do pisania ;)
    Pozdrawiam, MartyŚ :*

    OdpowiedzUsuń