Bartek patrzył na mnie nic nie mówiąc. Przez minute siedziliśmy i patrzyliśmy się na siebie dopóki nie przyszedł kelner .
- Coś podać ? -zapytał sie mnie młody kelner.
-Poprosze wode .
- Już się robi.
Kiedy kelner poszedł mój wzrok ponownie spoczął na Bartku.
-Więc jak mogę spytać oco chodziło z tym liscikiem bo nie rozumiem.
-Nikola ja nadal coś do ciebie czuję ... ja nie mogę o tobie przestać myśleć.
-Bartek to było tyle lat temu wogóle nie utrzymaliśmy razem kontaktu i ty nadal coś do mnie czujez? .
- Nikola , to może jest za szybko wyznane...
- Za szybko widzisz mnie dopiero kila tygodznie i już mi mówisz takie żeczy .- nie dałam mu dokończyć zdania jestem zła że do tego doszło ja nie wiem co mam o tym myśleć nie wiem co ja do niego czuje , jest jeszcze Zibi w nim jestm zakochana , a Kurek nie wiem , nie wiem co o tym mam myśleć.
- Przepraszam cię nie powinienem ci tego mówić .
- Chyba masz racje wiesz to się dzieje za szybko ja nie wiem Bartek co ja mam teraz robić ... przepraszam ale ja muszę iść i to wszystko przemyśleć.- odeszłam od stolika zabrałam swoją kurtke i wyszłam czułam gniew ale i smutek , nie chciałam go ranić Bartek był bardzo mi bliski . Gdy tak szłam i myslałam o tym wszytskim zadzwonił do mnie telefon.Ilona do mnie dzwoniła , nie miałam ochoty z nią teraz rozmawiać wyciszyłam telefon i włożyłam do torby.
Gdy wróciłam do domu nie mogłam o tym przstać myśleć , może powinnam znim lepiej pogadać , ale o czym jak ja sama nie wiem co do niego czuję .
Byłam zmęczona godzina była 22:11 . Włączyłam laptopa sprawdziłam facebooka , miałam pełno wiadomosci od Ilony nie chciało mi się ich wszytskich czytac więc zamknęłam komputer i włączyłam tv. Przęłaczałam z kanału na kanał nic ciekawego nie było w telewizji , nagle napotkałam na jakiś film o kowbojach . Poszłam do kuchni zrobiłam sobie popcorn i nalałam soku do szklanki przyniosłam poduszke i koc z sypialni i płożyłam się na kanapie obejrzałam film i zasnęłam na kanapie .
Nagle obudził mnie telefon , była 3 w nocy .
- Kto normalny dzwoni do ludzi o tej poże !- byłam zmęczona i zła na osobę która właśnie mnie obudziła.
Nagle zauważyłam że to Bartman , zdziwiłam coś się stało że o tej poże do mnie dzwoni.
-Halo . Coś się stało ? - zapytałam niepewnym głosem .
-Nie, zrobisz coś dla mnie.
- Jest 3 w nocy nie możesz poczekać z tym do jutra .
- Nie mogę . Wyjć na balkon .
Wyszłam na balkon i zauważyłam pełnie księżyca .To było piękne .
- I jak ? - zapytał się Bartman .
- łał to jest cudowne .
- No a teraz popatrz na dół.
W dole zauważyłam Zibiego w piżamie , z filmem , pizzą , i 2 litrową colą .
-Mogę wejść !- zawołał głośno
-Cicho bo sąsiadów obudzisz. Wchoć.
Ubrałam kapcie i poszłam ZB9 otworzyć dzwi.
-Jak dobrze wiem to normalni ludzie już śpią o tej poże , i my chyba byliśmy umówieni na juro na 19:00 a nie na 3 w nocy .
- Wybacz , ale strasznie mi się nudziło .
-Nudziło powiadasz .
-No tak troche - uśmiechną się do mnie pocałował mnie w policzek i poszedł włączyć film .
-No dobra no to co będziemy oglądać- Zapytałam kiedy już zamknęłam dzwi na klucz.
- Emmm pamiętnik .
- Poczekaj ten romantyczny film ? zgadza się ?- zapytałam nie pewnie , no sorry bardzo ale od kiedy takie chłopy chcą oglądać takie romansidła ?.
-Tak zgadza się . Podasz mi szklanke i talerzyk ?.
- Tak pewnie- w tej chwili zachował się jakbyśmy byli już parą od 3 lat a znaliśmy się dopiero kilka tygodni .
Podałam mu talerzyk ze szklanką usiadłam koło niego ,Zibi właczył film i oglądaliśmy w spokoju do pewnej chwili.
Znow zadzwoniła telefon tym razem był to Bartek .Po co on do mnie dzwoni w nocy .Nieodebrałam , postanowiłam że pogadam z nim o tym jutro
- Kto to spytał.
- Bartek..
- Bartek ? o tej poże ciekawe czego chciał.
- Nie wiem jakoś mnie to nie interesuje .Możemy już oglądać film ?.
- Tak pewnie ale wiesz jak chcesz oczymć pogadać to wal śmiło jasne ?.
-Ok , dzieki miły jesteś.
Bartman uśmiechną się szeroko i przytulił mnie .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz